Witaj na forum TF2.com.pl
Jeżeli jesteś nowy, pamiętaj, by przeczytać poradnik dla nowicjuszy.
Przed zadaniem pytania skorzystaj z wyszukiwarki i TF2 Wiki.

Steam na Linux.

Forum ogólne.

Re: Steam na Linux.

Postprzez s4rd3l » 8 grudnia 2012, o 11:59

adriano66 napisał(a):Mp3 też zapewne nie słuchasz, a jutuba nie włączasz.
Nikt przecież nikogo do korzystania ze steam na linuxie nie zmusza, nie masz przymusu korzystania ze steam na linuxie, dalej możesz korzystać z zamkniętego steam na zamkniętym Windowsie.

Nie ma to jak rzeczowa odpowiedź.
Obrazek
s4rd3l
 
Posty: 571
Dołączył(a): 17 grudnia 2011, o 22:30

Re: Steam na Linux.

Postprzez adriano66 » 8 grudnia 2012, o 12:18

Sam sobie musisz odpowiedzieć, jak na razie jedynie panikujesz bez większego powodu.
Napisz czego się boisz i potwierdź, że nie korzystasz z żadnego zamkniętego rozwiązania, to może coś się zacznie tutaj zazębiać.
Nic nie jest wyłącznie czarne lub białe.
Avatar użytkownika
adriano66
Kierownik do spraw mało ważnych
 
Posty: 6518
Dołączył(a): 24 stycznia 2008, o 12:40
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Steam na Linux.

Postprzez s4rd3l » 8 grudnia 2012, o 15:06

adriano66 napisał(a):Sam sobie musisz odpowiedzieć, jak na razie jedynie panikujesz bez większego powodu.
Napisz czego się boisz i potwierdź, że nie korzystasz z żadnego zamkniętego rozwiązania, to może coś się zacznie tutaj zazębiać.
Nic nie jest wyłącznie czarne lub białe.

Panikuję? Ja tylko staram się zrozumieć zachowania niektórych ludzi.
Jeśli instalacja i użytkowanie Linuksa jest aktem sprzeciwu wobec pewnych rozwiązań monopolistycznych M$, wobec pewnych prawnych i finansowych aspektów funkcjonowania oprogramowania, to dziwi mnie postawa ludzi którzy takiego wyboru dokonali, a następnie klaszczą i mlaszczą pchając się w objęcia Steam.
Piszesz, że nic nie jest białe ani czarne? Sytuacja linuksiarza na Steam przypomina zachowanie osoby, która potępia jazdę pod wpływem, a jest przyłapana pijana w samochodzie rozbitym na słupie.
Gdzie tu jest miejsce na szarość?
Obrazek
s4rd3l
 
Posty: 571
Dołączył(a): 17 grudnia 2011, o 22:30

Re: Steam na Linux.

Postprzez adriano66 » 8 grudnia 2012, o 15:54

W którym miejscu ktoś manifestuje tutaj sprzeciw "wobec pewnych rozwiązań monopolistycznych M$"
Ja tylko staram się zrozumieć zachowania niektórych ludzi.

Których? Ty != wszyscy.

Piszesz o otwartości, nie potwierdziłeś, że korzystasz jedynie z otwartych rozwiązań, co swoją drogą jest niewykonalne. To jest szarość ;) W większym lub mniejszym stopniu, ale nadal szarość.

s4rd3l napisał(a):Jeśli instalacja i użytkowanie Linuksa jest aktem sprzeciwu wobec pewnych rozwiązań monopolistycznych M$, wobec pewnych prawnych i finansowych aspektów funkcjonowania oprogramowania, to dziwi mnie postawa ludzi którzy takiego wyboru dokonali, a następnie klaszczą i mlaszczą pchając się w objęcia Steam.

Jeśli.
A co jeśli ktoś ma to gdzieś?
Nikt poza tobą, co wnioskuję z wypowiedzi w tym temacie(i kilku pokrewnych), żadnych aktów sprzeciwu nie przedstawiał.

Jeśli ktoś chce coś manifestować - droga wolna, nic instalować nie będzie, a jeżeli ktoś, tak jak ja, jakieś gimnazjanle wydumane protesty ma gdzieś, to będzie korzystał z tego systemu z którego mu wygodniej bez względu na to czy ktoś kręci na to nosem, czy nie.

Nie chce - niech nie korzysta, nie ma przymusu. Poczeka aż ktoś napisze otwartego, w pełni funkcjonalnego klienta (:D), albo będzie dalej kombinował z wine - co swoją drogą nadal niewiele zmienia, bo nadal jest to DRM, nadal jesteś w jego ramach ograniczany, nadal nie jesteś wolny, a steam jest nadal zamknięty.
Zakładając nawet, że klient będzie open source, co się raczej nie zdarzy, patrzy wzmianka o wine.
W tym samym miejscu znajdujesz się korzystając ze steam na windowsie.

Dlaczego w ogóle korzystasz ze steam skoro jest to sprzeczne z twoją ideologią?
W jaki sposób instalacja steam przez Nowaka, który nie chce wydawać pieniędzy na Windowsa\korzysta z linuxa z innego powodu ma wpływać na Kowalskiego, którego argumentacja kończy się "nie, bo tak."
Dlaczego ograniczać kogokolwiek od instalowania zamkniętego oprogramowania? Ponieważ czyjaś ideologia mu zabrania?
Dlaczego w ogóle kogokolwiek pracującego na linuxie ograniczać od czegokolwiek skoro sama ideologia wręcz nakazuje pozbycia się ograniczeń.
To że ktoś pracuje na linuxie nie znaczy, że go rozwija, w żadnym też stopniu nie znaczy to, że dana osoba ma jakiekolwiek pojęcie o otwartości oprogramowania, czy wręcz potrafi odróżnić Windowsa od Linuxa.
System jest dla użytkownika, nie użytkownik dla systemu.
Avatar użytkownika
adriano66
Kierownik do spraw mało ważnych
 
Posty: 6518
Dołączył(a): 24 stycznia 2008, o 12:40
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Steam na Linux.

Postprzez Mariano » 8 grudnia 2012, o 16:35

s4rd3l napisał(a):instalujesz na nim niewolnego, komercyjnego do bólu, stosującego najbardziej chamskie z chamskich DRM Steama

Wszystko co jest na sprzedaż lub ma służyć osiąganiu zysków jest z definicji komercyjne, więc na cholerę w ogóle pisać, że Steam jest komercyjny, skoro to takie oczywiste ? Druga sprawa - gdzie ty widzisz w tej aplikacji jakieś chamskie DRM ?
Avatar użytkownika
Mariano
Darczyńca
 
Posty: 1635
Dołączył(a): 18 czerwca 2008, o 19:19
Lokalizacja: Silesia

Re: Steam na Linux.

Postprzez adriano66 » 8 grudnia 2012, o 17:10

steam sam w sobie to DRM ;)
Avatar użytkownika
adriano66
Kierownik do spraw mało ważnych
 
Posty: 6518
Dołączył(a): 24 stycznia 2008, o 12:40
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Steam na Linux.

Postprzez s4rd3l » 8 grudnia 2012, o 17:48

Mariano napisał(a):
s4rd3l napisał(a):instalujesz na nim niewolnego, komercyjnego do bólu, stosującego najbardziej chamskie z chamskich DRM Steama

Wszystko co jest na sprzedaż lub ma służyć osiąganiu zysków jest z definicji komercyjne, więc na cholerę w ogóle pisać, że Steam jest komercyjny, skoro to takie oczywiste ?

Najwyraźniej nie jest to takie oczywiste. Ludzie cieszą się ze Steama na Linuksa i wiążą z tym nadzieje na rozwój rynku gier dla tego systemu, a tymczasem jest to jedynie sposób na sprzedaż większej liczby "czapek". Steam/Valve nie ma wpływu na wytwórców i dystrybutorów gier, może decydować jedynie co do swoich aplikacji. Mam w tej chwili podpięte do Steam c.a. 40 gier, z czego może 4 działają też pod Linuksem. Co z resztą? Kto i czy zajmie się przeportowaniem?
Druga sprawa - gdzie ty widzisz w tej aplikacji jakieś chamskie DRM ?

No wiesz, jak kupuję nawet tego wyklętego Windowsa, to to jest mój Windows. Jak kupuję grę to to jest moja gra. Jak "kupię grę przez Steam", to okazuje się że nic nie mam i nie jestem niczego właścicielem, bo "kupiłem tylko usługę" a oni mogą mi w każdej chwili arbitralnie odmówić prawa do jej używania. To jest twoim zdaniem w porządku?
Obrazek
s4rd3l
 
Posty: 571
Dołączył(a): 17 grudnia 2011, o 22:30

Re: Steam na Linux.

Postprzez Krzychu2400 » 8 grudnia 2012, o 18:10

s4rd3l napisał(a):Najwyraźniej nie jest to takie oczywiste. Ludzie cieszą się ze Steama na Linuksa i wiążą z tym nadzieje na rozwój rynku gier dla tego systemu, a tymczasem jest to jedynie sposób na sprzedaż większej liczby "czapek". Steam/Valve nie ma wpływu na wytwórców i dystrybutorów gier, może decydować jedynie co do swoich aplikacji. Mam w tej chwili podpięte do Steam c.a. 40 gier, z czego może 4 działają też pod Linuksem. Co z resztą? Kto i czy zajmie się przeportowaniem?

Valve chce pociągnąć całą branżę na Linuxa / OpenGL, pokazać, że to nie gryzie i zapewnia więcej możliwości niż directx. Co z resztą? A, kogo to za przeproszeniem obchodzi. Valve otwiera furtkę innym, jak i sam z niej korzysta. Tutaj też pokazuje się otwartość steam-a. Gdyby na takie rozwiązanie wpadło np. Sony, dawało by tam tylko swoje gry i programy, aby zdobyć monopol, zaś Valve mówi "Dajemy wam szansę, róbcie co chcecie, tylko mi potem nie płakać, że zbijamy kokosy na linux-ie".

s4rd3l napisał(a):No wiesz, jak kupuję nawet tego wyklętego Windowsa, to to jest mój Windows. Jak kupuję grę to to jest moja gra. Jak "kupię grę przez Steam", to okazuje się że nic nie mam i nie jestem niczego właścicielem, bo "kupiłem tylko usługę" a oni mogą mi w każdej chwili arbitralnie odmówić prawa do jej używania. To jest twoim zdaniem w porządku?


Po pierwsze: nikt nie zmusza ciebie do korzystania ze steam.
Po drugie: jak kupujesz windowsa to kupujesz na niego licencję, a nie jego samego. Sytuacja taka sama jak w steam i M$ również może ci w każdym momencie odmówić przyjęcia kluczyka. Jedyna różnica? Możesz odsprzedać.

Poza tym, nie wiem jak można być tak tępym, żeby płakać na zmiany w regulaminie steam. Najpierw czyta go się całego, a nie teraz płacze, że zachowali się nie fair. Było, że mogą zmieniać regulamin tak jak chcą? Było. To nie płakać, tylko nauczyć się czytać...
Obrazek
Avatar użytkownika
Krzychu2400
 
Posty: 539
Dołączył(a): 28 czerwca 2011, o 11:08
Lokalizacja: Dębowica / Łuków

Re: Steam na Linux.

Postprzez Prakson » 8 grudnia 2012, o 18:36

A tak wracając do tematu, pewnie niektórzy korzystają z tego po prostu dlatego, że preferują system który jest gotowy do działania po 5 sekundach i można z nim zrobić wszystko w porównaniu do Windowsa :)
Co do samego Windowsa, też nie można po prostu sprzedać wersji OEM od tak sobie bez sprzętu wg. licencji z tego co wiem.
Prakson
 
Posty: 125
Dołączył(a): 1 sierpnia 2009, o 20:26

Re: Steam na Linux.

Postprzez trawa » 8 grudnia 2012, o 18:52

s4rd3l napisał(a):Jak kupuję grę to to jest moja gra.

Kto ci takich bajek naopowiadał? Nigdy nie byłeś właścicielem żadnej gry (no chyba, że sam sobie napisałeś, bądź to jakiś opensource) - poczytaj umowę licencyjną. A to, że mogłeś je uruchamiać bez potrzeby aktywacji bądź podłączenia do netu to inna bajka. Czasy odpalania gier "ot tak" minęły bezpowrotnie i najprawdopodobniej nigdy nie wrócą, pogódź się z tym. Żyjesz w czasach konsumpcjonizmu, nie dziw się, że wszyscy chcą zarobić w taki czy inny sposób.

Odnośnie "chamskiego DRM", to chyba nie zdajesz sobie sprawy jakim lekkim DRMem jest Steam w porównaniu do np, securoma - limit X aktywacji (trzeba pamiętać o wyrejestrowaniu gry, aby nie strarcić jednej licencji) - czy ubisoftowego DRMu (ciągłe podłączenie do netu, nawet podczas gry w singlu).

Wracając do twojego pierwszego pytania: "dlaczego używa się linuksów?". Odpowiedź jest banalna. Bo ktoś takie coś zainstalował i użytkownik się przyzwyczaił, bo kogoś nie stać na windowsa i nie jest złodziejem, bo jest wyznawcą "opensource'yzmu", bo ktoś nie ma potrzeby płacić za windowsa i starcza darmowy linuks. I jeszcze miliard indywidualnych powodów.
Twoje twierdzenie, iż "Wybierasz wolny i otwarty system dla jego wolności i otwartości, a potem instalujesz na nim niewolnego, komercyjnego do bólu, stosującego najbardziej chamskie z chamskich DRM Steama? Nic ci to nie skrzypi? Nic nie zastanawia?" jest błędne. Skąd ta pewność, że ktoś chce być "wolny i otwarty"? Popatrz na przykłady, dlaczego ktoś zainstalował linuksa, które podałem wyżej. Większa dostępność gier, dzięki steamowi to wartość dodana, nic więcej.

PS. Osobiście jestem przeciwnikiem linuksa, jako systemu operacyjnego do komputera typu desktop, ale to wynika ze zboczenia zawodowego (zarządzałem kilkoma tysiącami stacji roboczych i nie wyobrażam sobie, abym mógł robić to efektywnie, gdyby tam był zainstalowany linuks). Natomiast, w przeciwieństwie do ciebie, nie zamyka mi to oczu na inne, alternatywne rozwiązania.
----
Prakson napisał(a):A tak wracając do tematu, pewnie niektórzy korzystają z tego po prostu dlatego, że preferują system który jest gotowy do działania po 5 sekundach i można z nim zrobić wszystko w porównaniu do Windowsa :)
Co do samego Windowsa, też nie można po prostu sprzedać wersji OEM od tak sobie bez sprzętu wg. licencji z tego co wiem.

Proszę cię, bez bajek o 5 sekundach. W to, to tylko dzieci uwierzą ;)
Tak było kiedyś, dawno, dawno temu. OEM po prostu przywiązuje się na stałe do płyty głównej komputera, na którym się instaluje (a właściwie aktywuje) i instalacja systemu na kompie z inną płytą, to złamanie licencji.
Myśl rodzi herezję. Herezja wymaga odkupienia.
Nie lękam się zła, bowiem jestem uosobieniem lęku.
Avatar użytkownika
trawa
Ordo Malleus
 
Posty: 719
Dołączył(a): 3 października 2007, o 16:37
Lokalizacja: City 71

Re: Steam na Linux.

Postprzez Prakson » 8 grudnia 2012, o 19:13

Może te pięć sekund to dość duża przesada, ale te 20 - 25 sekund jest bez problemu do osiągnięcia ;)
Prakson
 
Posty: 125
Dołączył(a): 1 sierpnia 2009, o 20:26

Re: Steam na Linux.

Postprzez Mariano » 8 grudnia 2012, o 20:19

Dobrze zoptymalizowany windows 7 też startuje w niecałe 30 sekund, także nie wiem czym się tu zachwycać. :D
Avatar użytkownika
Mariano
Darczyńca
 
Posty: 1635
Dołączył(a): 18 czerwca 2008, o 19:19
Lokalizacja: Silesia

Re: Steam na Linux.

Postprzez Krzychu2400 » 8 grudnia 2012, o 20:51

Mariano napisał(a):Dobrze zoptymalizowany windows 7 też startuje w niecałe 30 sekund, także nie wiem czym się tu zachwycać. :D


Filmik nie mój :P
Obrazek
Avatar użytkownika
Krzychu2400
 
Posty: 539
Dołączył(a): 28 czerwca 2011, o 11:08
Lokalizacja: Dębowica / Łuków

Re: Steam na Linux.

Postprzez ZentroXenon » 9 grudnia 2012, o 16:09

Okazało się że wersja beta sterowników wyleczyła bolączki. Płynność jest dobra, tekstury i czcionki są na swoich miejscach. Już nie ma "czarnej zasłony". Z czystym sumieniem mogę powiedzieć że gra w obecnym stanie jest grywalna.

Co co postu:
trawa napisał(a): Osobiście jestem przeciwnikiem linuksa, jako systemu operacyjnego do komputera typu desktop, ale to wynika ze zboczenia zawodowego (zarządzałem kilkoma tysiącami stacji roboczych i nie wyobrażam sobie, abym mógł robić to efektywnie, gdyby tam był zainstalowany linuks). Natomiast, w przeciwieństwie do ciebie, nie zamyka mi to oczu na inne, alternatywne rozwiązania.

Dystrybucje typu SUSE enterprise, czy RHEL ponoć nieźle radzą sobie z zarządzaniem stacjami roboczymi, także tymi pod windows.
Poza tym Canonical wymyśliło Ubuntu landscape, które służy do prostego zarządzania stacjami z Ubuntu.

Co do uruchamiania się linuxa...
Przytoczę to: . Tyle że Gentoo jest "ekstermalną" dystrybucją, wymaga sporo czasu na instalację (programy są kompilowane) i na naukę. Ale odwdzięcza się właśnie szybkością, i wiedzą na temat Linuksa. Sam testowałem Sabayona 10 który jest pochodną Gentoo, i mi się spodobał. Jak bedę miał czas może sam postawię to cudo. :P W przeciętnej dystrybucji aż takiego czegoś nie uśwadczymy. Ale prędkość będzie godziwa.

Nie chcę robić hejtu ani windowsa ani linuksa, każdy os ma swoje wady i zalety. Po prostu idźmy na piwo, i pogadajmy jak faceci. :wink:
zen@konata-pc:~$ mv windows /dev/null
Avatar użytkownika
ZentroXenon
 
Posty: 8
Dołączył(a): 30 sierpnia 2011, o 13:00
Lokalizacja: Nieznana

Re: Steam na Linux.

Postprzez adriano66 » 9 grudnia 2012, o 16:31

Krzychu2400: odpal tego windowsa za rok ;)
Avatar użytkownika
adriano66
Kierownik do spraw mało ważnych
 
Posty: 6518
Dołączył(a): 24 stycznia 2008, o 12:40
Lokalizacja: Częstochowa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron